Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eventy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eventy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 sierpnia 2012

Flash Mob


Jako że mamy dziś tak piękny dzień, że możliwe, iż pewnie wybiorę się pobiegać (co będzie naprawdę dziwne, zważywszy na to, że wolę sporty wymagające większego zaangażowania mózgowego, a nie tylko dotyczące pamiętania o przebieraniu nogami), postanowiłam uraczyć was, tych, którzy jeszcze co jakiś czas stwierdzają, że dobrze poczytać jakieś głupoty, moim nowym wpisem.
Będzie to wpis z tych starych. Dotyczy roku dwa tysiące jedenastego, dokładnie marca, kiedy to w moim rodzinnym mieście Tarnowie odbył się FlashMob „Gwiazdy w Tarnowie”. Pogoda nie dopisała, w związku z czym było bardzo mało ludzi na rynku – ergo mało osób do zaskoczenia i nabrania, ale zdjęcia porobiłam i nawet ostatnio udało mi się je przerobić. Tak, po półtora roku.
Nie powiem – z niektórych mogłabym być dumna. I nie, nie mówię o tym poniżej.

piątek, 25 maja 2012

Juwe, juwe, juwenalia!


Obiecałam.
A jak ja coś obiecuję, to nawet jeśli ma to zająć chwilę czasu, obietnicy dotrzymuję. Dlatego też piszę to teraz. Chociaż nie odpowiadam za jakość dzisiejszego wpisu ze względu na dzisiejsze przygody. Ale o nich pisać nie będę.
Jak wspominałam w poprzedniej notce, w tym roku było mi dane w końcu uczestniczyć – chociaż nie do końca w sposób czynny – w wydarzeniu, na które w zeszłym roku się nie załapałam z powodu… no, nazwijmy to powodami osobistymi związanymi z Juwenaliami. A co to było za wydarzenie? Krakowscy studenci pewnie powoli się domyślają – juwenaliowy pochód studencki, czyli pochód, gdzie studenci poprzebierani są za różne dziwne kreatury. Albo po prostu ubierają koszulkę własnej uczelni i maszerują przez pół Krakowa. No tak, tak, rozumiem – to „pół Krakowa” to z pewnością jest wyolbrzymienie, ale na pewno wiecie, o co mi chodzi.
część tłumu biorąca udział w pochodzie